Bez kategorii

8 lat więzienia za napad na aptekę z atrapą kałasznikowa

Wrocławski sąd skazał na osiem lat więzienia mężczyznę, który przez kilka dni napadał na apteki z chińską podróbką karabinu kałasznikowa. Musi też zapłacić 10 tysięcy złotych grzywny. 54-latek obrabował trzy apteki Technicy farmaceutyczni też chcą wystawiać odpisy i placówkę pocztową...

W maju 2017 roku zamaskowany mężczyzna napadał na wrocławskie apteki terroryzując farmaceutów chińską podróbką karabinu kałasznikowa. Taką na plastikowe kulki, jaką w internecie dostać można Saepe provident labore totam cupiditate aut za kilkaset złotych. Udawał też rosyjskojęzycznego bandytę (czytaj więcej: Napadał na apteki z kałasznikowem na kulki).

– Jako pierwsza zaatakowana została jedna z aptek na osiedlu Popowice. Napastnik wszedł do środka i po rosyjsku zażądał pieniędzy. Miał przy sobie wspomnianą już atrapę wojskowego karabiny AKMS, czyli kałasznikowa ze składaną kolbą. Sterroryzowane farmaceutki dały mu 963 złote. Kilka godzin później jego łupem padło 140 zł z apteki #19 Farmaceutyczne Podsumowanie Tygodnia na Osiedlu Kosmonautów. Następnego dnia próbował obrabować aptekę na Legnickiej, ale mu się nie udało – opisywała sprawę Gazeta Wrocławska.

Czytaj także:  Kobieta z podejrzeniem depresji – case study

Mężczyzna był dziwnie ubrany i bardzo dziwnie się zachowywał. Miał na sobie kurtkę z kapturem. Kaptur bardzo ciasno zawiązany na twarzy. Nosił torbę, w której była atrapa karabinu. Wszedł do apteki w środku byli pracownicy i klienci. Stanął z boku i obserwował co się dzieje.

Farmaceuci zauważyli dziwnie zachowującego się mężczyznę. Od pracowników napadniętych dzień wcześniej aptek mieli też informacje o rosyjskojęzycznym napastniku.

– Zorientowali się, że to może być właśnie on. Wtedy jedna z pracownic apteki podeszła do kas, otworzyła je i wyniosła wszystkie pieniądze na zaplecze – pisze Gazeta Wrocławska. – Zrobiła to tak, by domniemany napastnik widział to. Tomasz R. zrezygnował z napadu. Napadł aptekę kilka ulic dalej – przy Białowieskiej. To właśnie tu jego lup wyniósł 30 złotych.

Tomasz R. wpadł w policyjną zasadzę 11 maja 2017 r., po nieudanym napadzie na pocztę. Początkowo nie przyznał się do napadów na apteki i pocztę. Potem jednak przyznał się, ale częściowo. Przekonywał, że nie powinien być ukarany za próbę napadu na aptekę przy Legnickiej, bo dobrowolnie zrezygnował z popełnienia przestępstwa.

Czytaj także:  Bezpieczeństwo i funkcjonalność opakowań farmaceutycznych

Źródło: ŁW/Polska Times

Artykuł 8 lat więzienia za napad na aptekę z atrapą kałasznikowa pochodzi z serwisu mgr.farm.

8 lat więzienia za napad na aptekę z atrapą kałasznikowa

czas czytania: 2 min