Bez kategorii

Panaceum na Ebolę

Według obecnej nomenklatury Światowej Organizacji Zdrowia pełna nazwa schorzenia wywołanego przez Zaire Ebolavirus to choroba wywołana przez AptekaSzpitalna.pl patronem medialnym konferencji z farmacji klinicznej! wirus Ebola (ang. Ebola virus disease, EVD), historycznie znana pod nazwą gorączki krwotocznej Ebola. Choć nie zbiera ona tak śmiertelnego żniwa jak HIV czy inne choroby wirusowe, śmiertelność na poziomie 60-90% sprawia, że w globalnym ujęciu jawi się jako zło w czystej postaci. Należy więc nadać rozgłos przełomowym wynikom badań, które mogą stanowić punkt zwrotny w farmakoterapii i wojnie z wirusem Ebola.

Początki Eboli

Pierwsze przypadki zakażenia należącym do filowirusów patogenem pojawiły się w 1976r. w czasie epidemii w Zairze  – ognisko znajdowało się prawdopodobnie koło rzeki Ebola, dlatego też tak nazwano tego wirusa . Choroba, którą wywołał szczep Zaire, cechowała się bardzo wysoką śmiertelnością – spośród 318 chorych 280 zmarło. Z powodu tak wysokiego odsetka śmiertelności wirus gorączki krwotocznej Ebola jest wymieniany w kategorii A jako jeden z najgroźniejszych czynników o wysokim potencjale bioterrorystycznym. Dzięki badaniom z końca lat 80. i początku lat 90., które zaowocowały odkryciem szczepu Ebola-reston wiemy, że wirus jest przenoszony na ludzi ze zwierząt takich jak nietoperze owocożerne, jeżozwierze i naczelne inne niż człowiek, a następnie rozprzestrzenia się w populacji ludzkiej poprzez bezpośredni kontakt z krwią, wydzieliną, narządami lub innymi płynami ustrojowymi osób zakażonych oraz z powierzchniami i materiałami zanieczyszczonymi tymi płynami.

Czytaj także:  Naturalnie zadowalająca pomoc w katarze u dzieci

Okres inkubacji, czyli czas od zakażenia wirusem do wystąpienia objawów, wynosi od 2 do 21 dni. Osoba zarażona wirusem Ebola nie może rozprzestrzenić choroby, dopóki nie rozwiną się objawy. Objawy EVD mogą być nagłe i obejmują: gorączkę, zmęczenie, mięśnie, ból, ból głowy i ból gardła. Po tym następują wymioty, biegunka, wysypka, objawy zaburzeń czynności nerek i wątroby, a w niektórych przypadkach krwawienie wewnętrzne i zewnętrzne (np. sączenie się z dziąseł, krew w stolcu). Wyniki badań laboratoryjnych obejmują niską liczbę białych krwinek i płytek krwi oraz podwyższoną aktywność enzymów wątrobowych. Kliniczne odróżnienie EVD od innych chorób zakaźnych, takich jak malaria, dur brzuszny i zapalenie opon mózgowych, może być trudne.

Próby ze szczepionkami

Jeszcze cztery lata wstecz byliśmy niemal bezsilny w walce z wirusem, jednak rok 2015 przyniósł pewien przełom – eksperymentalna szczepionka przeciw Eboli rVSV-ZEBOV okazała się wysoce ochronna przed śmiertelnym wirusem w dużym badaniu przeprowadzonym w Gwinei. Szczepionka rVSV-ZEBOV (Recombinant vesicular stomatitis virus–Zaire Ebola virus) jest żywym, atenuowanym rekombinowanym wirusem pęcherzykowego zapalenia jamy ustnej, w którym gen glikoproteiny otoczki zastępuje się genem wirusa Ebola, szczepu Kikwit 1995. Wśród 5837 osób Działania niepożądane z perspektywy firmy farmaceutycznej , które otrzymały szczepionkę, nie odnotowano przypadków Eboli 10 dni lub dłużej po szczepieniu. Próba prowadzona była przez WHO Od 1 czerwca nowe zasady kontroli NFZ w aptekach. Co się zmienia? wraz z Ministerstwem Zdrowia Gwinei, Médecins sans Frontieres i Norweskim Instytutem Zdrowia Publicznego, we współpracy z innymi partnerami międzynarodowymi. Do próby wybrano protokół szczepienia pierścieniowego – model znany z szczepień przeciwko ospie z lat 70. XX wieku. Zamiast stosować powszechną metodę złotego standardu, zgodnie z którą w populacjach narażonych na ebolę połowie badanych podaje się szczepionkę, a połowie placebo, naukowcy zdecydowali się na metodę określaną jako szczepienie pierścieniowe – polegała ona na szczepieniu całej ludności na terenach objętych epidemią: połowę osób zaszczepiono zaraz po kontakcie z chorymi na Ebolę, a drugą połowę po 3 tygodniach od kontaktu z chorymi. W pierwszej grupie nie odnotowano nowych przypadków zachorowań, a w drugiej zachorowało tylko 16 osób.

Czytaj także:  Najlepsze życzenia świąteczne od MGR.FARM

Farmakoterapia w natarciu

Prewencja w postaci akcji szczepień – jak choćby ta obecnie tocząca się w Demokratycznej Republice Konga – przynosi zdumiewające rezultaty. Co jednak, kiedy doszło już do kontaktu z wirusem? Ostatnie doniesienia i w tej dziedzinie pozwalają z dużą dozą pewności twierdzić, że choroba wywołana przez wirus Ebola nie jest już nieuleczalna. Strona internetowa prestiżowego czasopisma naukowego Nature opublikowała podsumowanie wyników skuteczności czterech potencjalnych cząsteczek, z których dwie wykazują ponadprzeciętną aktywność. ZMapp, używany podczas masowej epidemii wirusa Ebola w Sierra Leone, Liberii i Gwinei, został porównany wraz z Remdesivirem pod względem zmniejszenia śmiertelności do dwóch nowych przeciwciał monoklonalnych: mAb114 oraz REGN-EB3. Te dwa ostatnie znacznie przewyższyły skutecznością wcześniej stosowane eksperymentalne środki w bezprecedensowym wielolekowym badaniu klinicznym w Demokratycznej Republice Konga, co we wspólnym oświadczeniu ogłosiła Światowa Organizacja Zdrowia, wraz z US National Institute of Allergy and Infectious Diseases oraz National Institute for Biomedical Research. Wstępne dane z badania pokazały, że zmarło 29 % osób, które otrzymały REGN-EB3 i 34% osób przypadku mAb114 –  w porównaniu do dwóch pozostałych leków współczynnik ten wyniósł odpowiednio 49% i 53%. Ale u osób, które otrzymały leki tuż po zarażeniu się wirusem, wyniki były znacznie lepsze – przy podaniu mAb114 śmiertelność osiągnęła zaledwie 11% a przy REGN-EB3 jedynie 6%. Dla porównania, u osób stosujących ZMapp śmiertelność sięgała 24%, a u pacjentów leczonych  Remdesivirem 33%.

Czytaj także:  Szczepienia dodatkowe – kiedy warto się zaszczepić?

Jak widać, po raz kolejny postęp w sektorze farmacji i rozwój skutecznej farmakoterapii pozwala przerwać rosnącą od dziesięcioleci spiralę śmierci. Miejmy nadzieję, że w najbliższej przyszłości podobne sukcesy uda się osiągnąć również w innych chorobach wirusowych, które obecnie zbierają śmiertelne żniwo.

Panaceum na Ebolę

czas czytania: 5 min