Bez kategorii

Kara 1000 zł za jeden wpis na Facebooku reklamujący aptekę…

Kilka tygodni temu Wielkopolski Wojewódzki Inspektor Farmaceutyczny nałożył na przedsiębiorcę prowadzącego fanpage na Facebooku karę w wysokości 1000 zł. Okazało się, że bez wiedzy właściciela, zareklamował jego placówkę. WIF po przeanalizowaniu treści wpisu uznał, że doszło do naruszenia zakazu reklamy aptek...

Inspekcja farmaceutyczna coraz baczniej przygląda się działaniom na Facebooku mogącym naruszać zakaz reklamy aptek (czytaj więcej: GIF będzie ścigał apteki na… Facebooku?). W rezultacie Wielkopolski WIF wydał pod koniec lutego decyzję, nakładającą na przedsiębiorcę karę w wysokości 1000 zł. Powodem był jeden wpis na Facebooku, który promował konkretną aptekę. Co ciekawe promocji tej wcale nie prowadził właściciel apteki. Bez jego wiedzy inny przedsiębiorca zareklamował jednym wpisem tę placówkę.

Z treści decyzji Wielkopolskiego WIF wynika, że osoba, która opublikowała wpis na Facebooku, w pierwszej kolejności „czyniła rozważania w zakresie realizacji recept”. Następnie wskazywała konkretną placówkę, którą polecała pacjentom. Korzystając z jej usług pacjenci mieli liczyć na pomoc, fachową radę i miłą atmosferę. Pod takim wpisem umieszczono m.in. fragment mapy, na której zaznaczono lokalizację apteki.

Czytaj także:  W Polsce jest za mało farmaceutów. Cierpią na tym pacjenci?

W trakcie postępowania właściciel przekonywał, że nie wyrażał zgody na opublikowanie tego materiału. Nie podejmował też żadnych innych Quis aperiam est quidem reprehenderit velit in działań mających na celu promowanie apteki. WIF uznał, że nie ma podstaw by mu nie wierzyć. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że właściciel apteki faktycznie nie wiedział i nie przyzwolił na umieszczenie wspomnianych informacji o swojej aptece na Facebooku. W rezultacie Inspektor uznał, że nie jest on stroną postępowania. Niemniej do naruszenia zakazu reklamy doszło (czytaj również: Pracownicy aptek reklamowali na Facebooku konkurs plastyczny dla dzieci. Właściciel zapłaci karę…).

Promocja zdrowia wskazana, ale promocja aptek zabroniona

– Zdaniem organu pierwszoinstancyjnego o ile udostępnianie w ramach serwisu społecznościowego informacji promujących zdrowy styl życia czy też poruszających kwestie z zakresie medycyny, farmacji oraz tematów im pokrewnych nie zostało uznane za reklamę placówek ochrony zdrowia Etyka zawodowa, a techniki sprzedaży stosowane w aptece publicznego objętych nadzorem inspekcji farmaceutycznej, tak już udostępnianie informacji o konkretnej aptece, z jednoczesnym polecaniem jej pacjentom z uwagi na walory, jakie placówka posiada, jest działaniem niedozwolonym, naruszającym zapisy art. 94a ust. 1 Prawa farmaceutycznego – czytamy w decyzji WIF (czytaj również: Na czym zarabiają farmaceutyczni blogerzy?)

Czytaj także:  Przemyśl: nielegalne leki na potencję

Ostatecznie autor wpisu na Facebooku otrzymał do zapłaty karę w wysokości 1000 zł. Taki wymiar kary jest wypadkową czas trwania reklamy, jej forma, zakres (liczba reklamowanych aptek).

Źródło: ŁW/Wielkopolski WIF

Poznań

 

Kara 1000 zł za jeden wpis na Facebooku reklamujący aptekę…

czas czytania: 2 min